Liczba studentów na bezproduktywnych kierunkach systematycznie wzrasta
Liczba studentów na bezproduktywnych kierunkach systematycznie wzrasta

Liczba studentów na bezproduktywnych kierunkach systematycznie wzrasta

Tyle się mówi na temat bezproduktywnych kierunków studiów, które z racjonalnego punktu widzenia powinniśmy omijać szerokim łukiem, lecz kolejny rokz rzędu na socjologię, pedagogikę czy nawet kierunki ścisłe oraz humanistyczne nie brakowało chętnych. Wręcz przeciwnie ogromne zainteresowanie także nauką w systemie zaocznym, powinno dać nam do myślenia, dlaczego wciąż podejmujemy tak irracjonalne decyzje.

Pewnie, że w żaden sposób nie powinniśmy porzucać planów związanych ze studiowaniem, ale przede wszystkim uświadomić sobie fakt, że sam tytuł magistra nie stawia nas na lepszej pozycji wyjściowej, od osób posiadających wykształcenie zawodowe. Na ich korzyść przemawiają umiejętności praktyczne, na twoją jedynie sucha wiedza, brak doświadczenie a co za tym idzie, w większości przypadków również konieczność dołączenia do grona bezrobotnych. Zresztą bardzo szybko tacy absolwenci schodzą na ziemię, i starająsię w odpowiedni co do tego sposób przekwalifikować, ewentualnie kontynuować naukę na studiach podyplomowych.
Autor artykułu:

Zobacz stronę autora: modernizacje wind